Norweska organizacja turystyczna Visit Norway zareagowała na obraźliwą wypowiedź Donalda Trumpa w sposób, którego mało kto się spodziewał. Zamiast polemiki pokazała najbardziej efektowne publiczne toalety w kraju. Prezydent USA nazwał wcześniej Norwegię „krajem-wychodkiem”, bo znów nie dostał Pokojowej Nagrody Nobla.
Co powiedział Trump
Podczas wiecu w Michigan, kilka dni przed amerykańskimi wyborami połówkowymi, Trump stwierdził, że Norwegia „jest do niczego”. Użył przy tym wulgarnego określenia, którym wcześniej opisywał także Haiti, Libię, Somalię i Jemen. Dodał, że chętnie przyjąłby migrantów z niektórych państw, ale nie z Norwegii, „bo nie dostał Nobla”.
Niedawno prezydent skrytykował też decyzję o przyznaniu nagrody Navi Pillay, byłej sędzi Międzynarodowego Trybunału Karnego. Nazwał ją hańbiącą dla Norwegii i zapowiedział, że USA tego nie zapomną.
Toalety jako atrakcja turystyczna
Na swojej stronie Visit Norway zapytało, czy to „najlepsze toalety świata”. Hasło kampanii było przewrotną parafrazą trumpowskiego sloganu o robieniu czegoś „znowu wielkim”. Organizacja przypomniała, że wzdłuż 18 wyznaczonych szlaków widokowych architekci dostali zadanie zamienić zwykłe przydrożne toalety w osobne atrakcje. Kilka z nich zdobyło międzynarodowe nagrody architektoniczne.
Na liście znalazły się między innymi:
- Stegastein w regionie Sognefjordu – minimalistyczny budynek z dużymi przyciemnionymi szybami. Z wnętrza widać fiord, a z zewnątrz nikt nie zagląda do środka. Według magazynu DesignCurial to jedna z dziesięciu najlepszych publicznych toalet na świecie.
- Ureddplassen na dzikim wybrzeżu Helgelandu – falisty obiekt, który niektóre zagraniczne media uznały za najbardziej malowniczą toaletę świata.
- Utsikten – nowoczesna toaleta zasilana energią słoneczną.
- Tungeneset – miejsce dobre do zdjęć, które według organizacji wygląda świetnie także pod zorzą polarną.
- Złota toaleta na wyspie Senja – trójkątny obiekt znany na całym świecie.
Organizacja zapowiedziała kolejne projekty, w tym toaletę inspirowaną lasem, zbudowaną z wysuszonego drewna z ponad 60 drzew.
Humor zamiast kłótni
Evgenia Egorova z Visit Norway powiedziała publicznemu nadawcy NRK, że odzew w mediach społecznościowych był ogromny. Wyjaśniła swoje podejście krótko:
„Świat potrzebuje trochę śmiechu” – mówiła Egorova.
Jens Kjeldsen, profesor retoryki z Uniwersytetu w Bergen, ocenił, że taka reakcja była dobrze przemyślana. Porównał sytuację do przedszkolnego łobuza: jeśli potraktuje się go zbyt poważnie, to właśnie on wygrywa.
Minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide zwrócił uwagę na fakt, o którym Trump według niego dobrze wie. Pokojowa Nagroda Nobla nie jest przyznawana przez państwo ani rząd Norwegii, tylko przez niezależny komitet noblowski. Norwegowie przypomnieli mu o tym, „na wypadek gdyby ktoś się zastanawiał”.
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
Spór nie ma bezpośredniego wpływu na Polaków. Norwegia nie należy do Unii Europejskiej, ale jest członkiem Europejskiego Obszaru Gospodarczego i strefy Schengen, więc zasady podróżowania z Polski się nie zmieniają. Cała historia jest raczej ciekawostką o tym, jak instytucja publiczna może odpowiedzieć na przytyk bez wchodzenia w ostrą wymianę zdań.
Dla osób planujących wyjazd do Norwegii to także praktyczna wskazówka. Wiele z wymienionych miejsc leży przy krajobrazowych trasach widokowych, które często są punktami postojowymi dla podróżujących samochodem. Warto jednak przed wyjazdem sprawdzić aktualną dostępność konkretnych obiektów, bo informacje z kampanii mają przede wszystkim charakter promocyjny.
Źródło: The Guardian – „Visit Norway makes shithouses ‘great again’ after Trump insult”
